piątek, 10 czerwca 2022
Lorelei DO Jakuraia
Syren zadowolony położył się na plecach, lekko rozchlapując płetwą wodę. Tak naprawdę od czasu, gdy wyrwano go z domu, strasznie mu tego wszystkiego brakowało. Bezkresnego błękitu, szumu morza, nawet wrzasków mew. Wyciągnął ręce w stronę słońca, aż nagle mu się coś przypomniało.
- O-o-o! Widziałeś kiedyś zachód słońca nad morzem? Piękny jest! - stwierdził podekscytowany, gwałtownie się podnosząc i spoglądając na mężczyznę z jeszcze szerszym uśmiechem.
Długowłosy roześmiał się perliście, słysząc jeszcze większą ekscytację u podopiecznego.
- Ano zdarzyło mi się parę razy.
Wtedy mina Lory nieco zrzedła.
- Ach... Rozumiem... Szkoda... - mruknął, zaczynając tarmosić jeden ze swoich mokrych kosmyków włosów.
- Słuchaj, przecież każdy z nich jest inny. Zresztą nie widziałem ani jednego z tobą, także będzie to coś nowego mimo wszystko. - dodał mężczyzna, żeby jakoś rozpogodzić bruneta.
Ten, słysząc to, od razu znów wrócił wzrokiem do Jakurai'a a uśmiech ponownie wkradł się na jego twarz.
poniedziałek, 30 maja 2022
Jakurai DO Lorelei'a
poniedziałek, 23 maja 2022
Ogłoszenia Parafialne
Siemka, przychodzę do was z krótkim info, mianowicie usunięto mi konto na howrse, więc jeśli ktoś wysyłał mi tam niegdyś opowiadania do wstawienia polecam się na maila lub discorda.
Mail zawsze wygodniejszy: kyottotsubame@gmail.com
Albo tak jak mówiłam discord: Geist aka Leviathan#8024
środa, 8 grudnia 2021
Kimiko do Arahabaki'ego
Jak to mówią: Niósł wilk razy kilka, ponieśli i wilka.
Nie miała pojęcia czemu, ale to powiedzenie w jakiś dziwnie słodko-gorzki
sposób opisywało dokładnie jej sytuację. Kim nie raz, nie dwa wdawała się w
dosyć burzliwe romanse i ucinała relację, zanim ta przerodziła się w coś głębszego.
Dlatego właśnie teraz los pokarał ją za kilka nadszarpniętych męskich ego.
„Jesteś dla mnie ważna, Kimi.” – te słowa dudniły jej w
głowie i tylko jedna rzecz mogła je wymazać. Alkohol. A konkretniej DUŻO alkoholu.
I to właśnie Kim postanowiła zastosować. Pozwalając by płomienie szalały wokół
niej otworzyła butelkę wina. Biorąc kilka większych łyków zagłuszała wyrzuty
sumienia. Zraniła Go. I chociaż była naprawdę wściekła to doskonale wiedziała, że
na to nie zasłużył.
- Przeklęty rudzielec… - Zaklęła pod nosem i wzięła kolejny łyk trunku. – I co mam teraz do cholery zrobić? – Pokręciła głową. W pokoju było ciepło i chociaż płomienie zdawały się szaleć bez opamiętania, to ani przez chwilę nie oddaliły się od Kimi. Nawet mała iskierka nie miała odwagi zabłądzić dalej niż kilka centymetrów od jej ciała.
czwartek, 15 lipca 2021
Arahabaki DO Kimiko
Myślał, że ten rozdział ma już dawno za sobą, ale cała sytuacja wróciła do niego w najgorszym momencie. Jest to idealna lekcja, która pokazuję, że nie warto uciekać od problemów, a je przezwyciężać już na starcie, bo one zawsze mogą wrócić jak bumerang i to niejednokrotnie ze zdwojoną siłą. Gdy został ze swym koszmarem sam na sam, wiedział, że tym razem nie będzie tak łatwo wykręcić się od ślubnej przysięgi. Od zawsze czuł, że pomimo bycia bóstwem nad tą kobietą nie ma kontroli. Ta zawsze była głucha na jego protesty. Jakby zupełnie nie wiedziała, kim on jest.
Teraz nie było inaczej. Dziewczyna po opuszczeniu biblioteki, zachowując nienaganny milutki uśmiech, wciąż tuliła się do jego ramienia.
- Miło cię znów widzieć po tak długim czasie. - oznajmiła łagodnym tonem. - Strasznie tęskniłam. - ciągła dalej. - Każda noc bez ciebie była nie do zniesienia, odkąd tylko uciekłeś przed naszym ślubem...
niedziela, 30 maja 2021
Lorelei DO Jakuraia
Rozejrzałem się z rękami w kieszeniach, po czym spojrzałem na mężczyznę z lekkim niezadowoleniem.
- Czyli nie dość, że nie można zabrać wózka, to jeszcze trzeba tu stać i czekać? ... No wiesz cooo...? - wskazałem kolejkę. - Dlaczego niby nie mogę po prostu wyjść... Ja bym chciał już iść. - jęknąłem, dramatycznie opierając się o ladę.
Naprawdę nie chciałem czekać, nie wiadomo ile, aż jakaś kobieta, przejedzie produktami po ladzie. Usłyszałem cichy śmiech i, aż podniosłem wzrok na długowłosego oburzony.
- Jak już ustaliliśmy wcześniej, w sklepie trzeba zapłacić, więc nie można wziąć czegoś tak o, ponieważ byłaby to kradzież.
Zmarszczyłem brwi.
- No dobra... Ale czekanie tutaj tez jest bez sensu.
- Ta kobieta, która tam siedzi nie jest w stanie obsłużyć wszystkich na raz, więc jest coś takiego jak kolejka.
piątek, 28 maja 2021
Aiden DO Dusty'ego
czwartek, 14 stycznia 2021
Kimiko DO Arahabaki'ego
Obudziła się z bólem głowy, co dziwne nie spowodowanym winem wypitym poprzedniego wieczoru. Wydawało jej się, że to intuicja próbuje jej coś przekazać. "Nie wstawaj dzisiaj z łóżka"
Ale jak ma nie wstawać skoro miała dzisiaj spędzić czas z Arahabakim? Nie miała pojęcia na jak długo zamierza tutaj zostać więc chciała wykorzystać każdą wspólną minutę.
wtorek, 8 grudnia 2020
Arahabaki DO Kimiko
- Cieszę się, że darzysz mnie takim zaufaniem. - powiedział jedynie rozbawiony, a potem z rękami w kieszeniach, zaczął iść w stronę schodów. - Bądź pewna, że nie pisnę nikomu ani słówka. - zapewnił rozbawiony, pokonując już pierwsze stopnie. To nie pierwszy raz, gdy ktoś mu powierzył swoją tajemnicę. W ludzie to robią nałogowo w swoich modłach albo pijani w barach. Niejednego się nasłuchał i sam nie jednej towarzyszce się wyżalił. Niestety życie nie zawsze jest kolorowe. - Masz jakieś wino? - dodał jeszcze, wciąż wolnym krokiem wchodząc na górę.
- Coś się zawsze znajdzie. - odpowiedziała, po chwili już do niego dołączając. Wspólnie opuścili piwnice.
środa, 28 października 2020
Kimiko DO Arahabaki'ego
Ciężko było jej się skupić. W głębi duszy chciała by został z nią chociaż jeden cholerny dzień. Tęskniła za Nim. Ciężko było jej to przyznać, ale Arahabaki wzbudził w niej coś, czego nie potrafiła do końca opisać. Było to coś, czego wcześniej nie czuła. Do nikogo. Jedyne co wiedziała to to, że potrzebuje Go w swoim życiu. Obok niej. Każdego dnia.