Popełniła błąd? Może nie powinna zostawiać mu czegokolwiek co umożliwiłoby odszukanie jej. To był naprawdę cudowny wieczór, ale chyba za bardzo się zaangażowała. Powinna była zniknąć bez słowa, a teraz jak głupia liczy na to, że w końcu się zjawi. Dni mijały jej cholernie długo. Starała się jakoś skupić na pracy, ale jej myśli cały czas zajmował On.
czwartek, 10 września 2020
poniedziałek, 7 września 2020
Arahabaki DO Kimiko
Nigdy nie przyświecał mu jakiś cel w podróży tak jak teraz. Winiarnie często zostawiał swoim pracownikom praktycznie z dnia na dzień bez wczesnego uprzedzenia. Raz na krócej, a raz dłużej... Nigdy nie wiedział, kiedy wróci, czy w ogóle wróci, co będzie robić. Znikał bez słowa. Większość własnego życia spędził na spontanicznych decyzjach, więc tamtejszej nocy było tak samo. Nie minął nawet tydzień od pożegnania się z Kimi, a ten już był gotowy na małe odwiedziny. Odkąd pożegnał się z dziewczyną, nie umiał się na niczym skupić. Jej temat stał się nieodłączną częścią jego myśli. Wszystkie jego zmysły nie dawały mu zapomnieć o kobiecie z jego snów, z którą spędził jeden z lepszych wieczorów w swoim życiu. Chciał znowu dotknąć jej delikatnej skóry. Spojrzeć prosto w jej rubinowe oczy. Po raz kolejny posmakować jej kuszących i gorących ust, poczuć znów jej zapach wraz z lekką wonią dziwnie znajomych mu perfum...
Można to nazwać miłością czy po prostu była to chora obsesja, którą tylko potęgowała jego tęsknota?
Szukał w sobie, choć odrobinę silnej woli, która pomogłaby mu skryć w sobie te zbędne namiętności i zrozumieć całą tę sytuację na zimno. Dlaczego w ogóle tak się czuł? Jakby coś o dziwo go zabijało od środka...
piątek, 14 sierpnia 2020
Bishamonten DO Yonkiego
Pokręciłam lekko głową i przebierając niewzruszony wyraz twarzy, podniosłam się z ziemi, przy okazji otrzepując z kurzu. Poprawiłam włosy i podeszłam do boga patrząc na niego chłodno.
Ogłoszenia parafialne
Witam was w ten sierpniowy dzień,
Mam dla was krótką informację o odejściu dwóch osób z bloga, przy czym trzech postaci:
Nathaniel Bonum
Agatha William
Chloe
Dziękujemy za spędzony z nami czas i może do zobaczenia kiedyś, może na innym blogu czy rp.
Dziękuję za uwagę,
~Liviaj
środa, 12 sierpnia 2020
Kimiko DO Arahabaki'ego
Bolały ją chyba wszystkie mięśnie. Wczorajszy dzień i noc były naprawdę intensywne i teraz odczuwała skutki tej zabawy. Chociaż zakończeniu nie miała nic do zarzucenia, to jednak teraz miała wrażenie, że mogłaby spać z tydzień by naładować po tym wszystkim baterie. Leżeli przytuleni do siebie i zdawało się, że chłopakowi wcale nie przeszkadza nadzwyczajne ciepło jej ciała.
wtorek, 11 sierpnia 2020
Dusty DO Aidena
Zgodnie ze swoją obietnicą Aiden zaprowadził mnie następnego dnia do biblioteki. Starając się być kulturalnym, nie zwróciłem uwagi na bzyczenie w jego głowie. Co jak co, ale król ma wiele powodów do irytacji. Zrozumiałe. Eh, oczywiście, że zrozumiałe, ale nadal MEGA się nudzę! Na początku byłem wręcz zachwycony i łykałem książkę za książką, ale po trzech tytułach zaczynałem mieć dosyć czytania… skończyłem siedząc na parapecie i pozwoliłem swoim myślom płynąc. Zastanawiam się jakim cudem wylądowałem w obecnej sytuacji. Jeszcze kilka tygodni temu żyłem sobie spokojnie w domostwie maleńkiej rodziny, mając kompletnie gdzieś sprawy całego królestwa, a teraz śpię z władcą całego państwa w jednym pokoju.
poniedziałek, 10 sierpnia 2020
Arahabaki DO Kimiko
Chwilo, trwaj wiecznie. Jesteś taka piękna.
wtorek, 28 lipca 2020
Ogłoszenia parafialne
6.0. Formularz
6.1. Formularz musi zawierać minimum dwa
piątek, 17 lipca 2020
Kimiko DO Arahabaki'ego
Arahabaki DO Kimiko
- B... Błagam. - wymamrotał po raz kolejny, a chłopak go jedynie podniósł za fraki z kamienną twarzą. - Naprawdę jestem niewinny... - po policzkach złodzieja już spływały łzy wymieszane z krwią. Serce waliło mu jak oszalałe, co tylko jeszcze bardziej zachęcało Arahabakiego do działania. Nic nieznaczący wyraz twarzy, zmienił się w lekki zadziorny uśmiech. To już był koniec żywotu tego człowieka. Nie było odwrotu, zasłużył sobie. Nawet jeśli nie on był prawdziwym winowajcą.